Nie tylko z okazji Dnia Kobiet ale w ogóle…




Bosko uwielbiam na nią patrzeć.
Wręcz codziennie ją podglądam jak się ubiera.


Łaknę okiem każdego skrawka jej ciała.
A kinestetycznie cierpię kiedy nie mogę jej dotykać.


Dotyk jej jest dla mnie jak powrót do dzieciństwa.
Bezpiecznego dzieciństwa kiedy mama przytulała.


Jej zapach jest endorfiną dla mojego mózgu.
I ukojeniem tych tysięcy zapachów, które uwielbiam.


Wiem, jesteśmy czasami trudni w różny sposób.
Ale nasze charaktery tak mają, taka karma. Przepraszam.


Jest młoda, jest mądra, jest piękna, jest prawie idealna.
To już parę lat a ja ciągle jestem cholernie zakochany, jak na początku…



2 comments on “Kocham Pania…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *